|
|
 |
|
Porady Psychologa |
 |
| |
| Przygotowała: mgr Iwona Lipczyńska |
| |
Jak polubić siebie |
"Nie ma jak plotka...." |
O jednej z tajemnic
ludzkiego zachowania się |
Mamy
kilka rodzajów mechanizmów obronnych |
Schizofrenia-
dlaczego tak bardzo się jej boimy? |
 |
| |
| Schizofrenia- dlaczego tak bardzo się
jej boimy? |
|
"To wariatka. Patrz jak jest ubrana i mówi sama do
siebie.
Chodźmy stąd, bo może nam coś zrobić." Tak pomyśli i
zachowa się prawie każdy z nas, gdy spotka osobę
chorą
na schizofrenię. czujemy się wówczas zaniepokojeni
i chcemy uniknąć spotkania z tym, czego nie
rozumiemy.
Czy jednak tak naprawdę mamy się czego obawiać? |
Choroby psychiczne są jednymi z najczęstszych, które
dotykają ludzi. Depresja występuje u 10- 20%
populacji ludzkiej, a różne postacie lęków
i fobii zna prawie każdy z nas. Schizofrenia jest
chorobą mniej powszechną. Pojawia się u około 1%
ludności świata. Być może dlatego, że nie jest
częsta i dlatego,,, że zachowanie chorych na nią
trudno przewidzieć, wciąż przeraża. Według
niemieckich badaczy chorzy na schizofrenię częściej
budzą lęk i złość niż chorzy na depresję, którzy
wywołują w nas współczucie i litość.
Schizofrenia występuje bez względu na płeć, rasę czy
religię. Najczęściej pojawia się między 15 a 30
rokiem życia. Jest więc przypadłością ludzi młodych.
Wyodrębniono ją jako chorobę w 1860 roku i uważano
wówczas
za formę opętania. Chorzy ze zdiagnozowaną
schizofrenią trafiali do szpitali psychiatrycznych,
gdzie spędzali resztę swojego życia w bardzo
ciężkich warunkach, nie rozumiani przez personel
medyczny.
Dzisiaj sposób leczenia schizofrenii i jej
pojmowanie uległy diametralnej zmianie, ale nadal u
wielu z nas wywołuje ona lęk. Podtrzymują go zresztą
filmy, w których osoby chore psychicznie są
przedstawiane jako agresywne
i zagrażające otoczeniu. Tymczasem chorzy na
schizofrenię, jeśli w ogóle komuś zagrażają, to
raczej samym sobie. Schizofrenia to bowiem swego
rodzaju rozpad umysłu. Do jej głównych objawów
należą m.in:
- postępująca utrata kontaktu ze światem i przewaga
zainteresowania
przeżyciami wewnętrznymi
- zobojętnienie uczuciowe prowadzące do utraty
związków emocjonalnych
z otoczeniem
- rozpad osobowości objawiający się brakiem kontaktu
intelektualnego
z rzeczywistością, jednoczesnym występowaniem dwóch sprzecznych
sądów czy brakiem zgodności uczuć i myśli.Chorobę charakteryzują
okresy pogorszenia, kiedy zachowanie człowieka jest
w widoczny sposób zaburzone- odcina się wówczas od
świata i ludzi lub pozostaje z nimi w niewielkim
kontakcie- oraz okresy remisji, gdy chory zachowuje
się i czuje zupełnie normalnie. Współczesna medycyna
zapewnia pacjentom nowoczesne leki, które w
przeciwieństwie do tych stosowanych jeszcze
kilkanaście lat temu, są bezpieczne i dobrze przez
nich tolerowane.
Obok farmakoterapii niezwykle istotne w leczeniu
schizofrenii jest wsparcie społeczne, szczególnie
zrozumienie ze strony rodziny
i przyjaciół, a także akceptacja choroby przez
otoczenie. Pamiętajmy, że choroba psychiczna jest
chorobą mózgu, tak jak cukrzyca chorobą trzustki a
zawał chorobą serca. Nie obarczajmy chorych winą za
ich chorobę. Starajmy się ich zrozumieć
i zaakceptować, a wówczas zwiększymy ich szanse
na wyzdrowienie. |
| |
 |
| |
Jak polubić siebie
|
Czy z przyjemnością przyjmujesz komplementy?
Wierzysz w siebie?
Nie pozwalasz innym manipulować sobą?
Inaczej mówiąc: Czy się akceptujesz? |
| |
Nikt z nas nie przychodzi na świat z gotową umiejętnością
lubienia siebie. Jedni nabywają tę zdolność już w dzieciństwie,
drugim jest ona obca
do końca życia.
Na szczęście akceptacji siebie można się nauczyć, choć
oczywiście nie jest to proste. Jednak warto próbować, bo kiedy
doceniamy siebie, życie bywa łatwiejsze. Jesteśmy bardziej
wyrozumiali dla siebie i otaczających nas ludzi. Spoglądamy w
lustro z przyjemnością i omija nas piekło kompleksów, dzięki
czemu nie stajemy się łatwym celem dla różnych manipulatorów.
Jak postępować, aby tego dokonać? Ludzi akceptujących siebie
charakteryzuje przede wszystkim wiara we własne siły. Bez
względu na przeciwności ufają, że sobie poradzą. Przeszkody nie
zatrzymują ich na drodze do celu. A jeśli coś im się nie uda,
nie rozpamiętują tego, tylko podążają dalej. Podobnie jak nie
tracą czasu na martwienie się o przyszłość.
Kolejną ich cechą jest samodzielność myślenia i nieuleganie
wpływom. Mają własne zasady, wyznają swoje wartości i nie
zmieniają ich pod naciskiem. Nawet kiedy ich opinia jest
odmienna niż towarzystwa, potrafią ją obronić bez niepotrzebnego
skrępowania. Tym samym nie pozwalają sobą kierować. Nikt nimi
nie manipuluje. Ale potrafią także- uznając cudze argumenty-
elastycznie weryfikować pewne poglądy, ponieważ rozumieją, że
los niesie ze sobą również nieoczekiwane sytuacje.
Jeśli marzymy o tym, by siebie akceptować powinniśmy...cieszyć
się życiem. Lubić je bez względu na to, co nam przynosi. Nie
tkwić w marazmie
i nieudanych układach. Żyć pełną piersią, być
otwartą na świat i nie bać się nowych wyzwań. Wykonywać swoją
pracę z radością, ale i z przyjemnością leniuchować.
Spotykać się z pogodnymi ludźmi, mieć pasje.
Dbajmy też o własną wartość. Musimy mieć świadomość, że jesteśmy
godni szacunku i równi innym ludziom, czyli ani od nich gorsi,
ani lepsi. Nie wolno zaprzeczać istnieniu swoich dobrych stron i
zaprzeczać przy przyjmowaniu pochwał. Fałszywa pokora i
skromność są bez szans. Poczucie winy, gdy ktoś prawi nam
komplementy także. Warto uznać swoje prawo do bycia
interesującym a nie temu zaprzeczać.
Ale w tym dowartościowaniu siebie należy być uważnym i nie
przekraczać pewnych granic. Nie wolno budować szczęścia kosztem
znajomych, ludzi bliskich. Bo akceptacja i lubienie siebie, to
co innego- to także dostrzeganie potrzeb otoczenia i pomaganie w
miarę możliwości. |
|
|
 |
|
powrót
do góry
strona
główna |
 |
| |
| "Nie ma jak plotka...." |
" Słuchaj albo on jest..., albo ...........!?
To nic innego jak początek wypowiedzi inicjującej rozmowę na
czyjś temat.. Plotkowanie, oczywiście! Co więcej sprawia to
przyjemność. Bo plotkowanie jest przyjemne. Plotkując w
bezpieczny sposób, z dystansu możemy uczestniczyć w życiu innych
ludzi. Możemy na bieżąco śledzić ich losy, komentować
wydarzenia. Sama frajda. A, że godne potępienia?
No, cóż, taka jest ludzka natura. Życie innych w wielu spośród
nas budzi niesłabnące zainteresowanie.
Każdy od czasu do czasu oddaje się tej przyjemności i każdy bywa
tematem rozmów innych ludzi. W pewnych kręgach powiada się
nawet, że nieważne, dobrze czy źle, byleby o nas mówili. Mówią-
to znaczy, że jesteśmy popularni. Zdarzają się nawet osoby,
które same puszczają w obieg plotki na własny temat..
Kiedy powstaje plotka?
Aby plotka mogła powstać i skutecznie się rozchodzić muszą
zostać spełnione dwa warunki.
Po pierwsze musi istnieć coś, co w psychologii nosi nazwę
niejasności poznawczej. Oznacza to po prostu, że sytuacja,
zdarzenie, czy jakieś zachowanie muszą być niejasne, nie do
końca czytelne, a co za tym idzie, nie w pełni zrozumiałe4 dla
osób postronnych.
Po drugie temat lub osoba, której dotyczy plotka musi być ważna
dla danej społeczności. Im ważniejsza sprawa, tym więcej osób
chętnie weźmie udział w przekazywaniu plotki innym. Co więcej,
im ważniejsza sprawa lub osoba, tym więcej będzie powstawało
coraz to nowych plotek na dany temat.
Oczywistym wydaje się fakt, że osoby nam przychylne będą
interpretowały niejasne sytuacje w sposób dla nas korzystny,
podczas gdy nieprzychylne wykażą się większą gotowością do
osądzania nas w sposób negatywny czy przypisywania nam złych
intencji.
Czy można się bronić przed plotką na nasz temat? W zasadzie nie!
Jedyną sensowną rzeczą jaką możemy zrobić to wyjaśniać sytuację
zainteresowanym, ale tylko wtedy, gdy sami nas o to poproszą, i
zwyczajnie przeczekać, traktując całą sprawę z dystansem i
humorem. Jeśli się na ten dystans zdobędziemy, to wysłuchiwanie
plotek na własny temat może okazać się nawet zabawne.
Stosowana zazwyczaj technika walki z plotka na nasz temat
prowadzi wyłącznie do wzrostu ilości plotek. Czyli- szkoda
energii.
A skoro już plotkujemy, to jak robić to w sposób najmniej
raniący dla obiektu plotki? Sprawą najważniejszą wydaje się
odróżnienie znanych nam faktów od naszych interpretacji i
domysłów oraz informowanie rozmówcy
o czym wiemy, a czego się
tylko domyślamy.
Warto też pamiętać o innej właściwości ludzkiej natury. Jeśli
coś nam się nie uda, ponieważ popełniliśmy błąd, to wówczas mamy
tendencję do wyszukiwania "okoliczności łagodzących", czyli
innymi słowy usprawiedliwienia
w sytuacji zewnętrznej. Jeśli ten sam błąd popełni ktoś inny, to
przyczyn doszukujemy się w cechach jego charakteru. Tak więc,
jeśli już plotkować, to najlepiej na własny temat.
A swoją drogą pytanie: "Albo on jest......, albo.........?" po
jakimś czasie nikogo już nie interesuje, gdyż na pewno pojawił
się nowy powód do plotek. I tak to już jest, że żywot plotki na
szczęście bywa krótki. |
|
|
 |
|
powrót
do góry
strona
główna |
 |
| |
| O jednej z tajemnic
ludzkiego zachowania się |
Zapewne każdy z na spotkał się niejednokrotnie z sytuacją, w
której mówił: "Wiedziałem, że tak postąpi, zachowa się";
niejednokrotnie także sami
w określonych sytuacjach zachowujemy
się w taki sposób, który wydaje się nam łatwiejszy,
wygodniejszy, sądzimy, że wypadniemy przez to w lepszym świetle,
czy też unikniemy czegoś złego.
Dzieje się to często w sposób nieświadomy.
Takie zachowania człowieka nazywane są MECHANIZMAMI OBRONNYMI
i
mają za zadanie bronić przed lękiem, poczuciem winy, wstydem,
pomniejszaniem we własnych oczach, czy oczach innych ludzi, za
to,
że ulega lichym uczuciom, kieruje się prymitywnymi impulsami
i popędami.
Ma to miejsce wówczas, gdy np. człowiek odczuwa jakieś
"zabronione" przez siebie pożądania lub, gdy nachodzą go uczucia
i pragnienia, którym nie chce ulec np. zemsty, lenistwa,
kradzieży. Mechanizmy obronne występują też wtedy, kiedy
człowiek jest nieudolny, słaby a ma duże ambicje i wielkie
mniemanie o sobie. Można więc powiedzieć, że działanie
mechanizmów obronnych polega na wynajdywaniu zachowań
kompromisowych między tym, czego domaga się sumienie a tym,
czego domagają się "zabronione" uczucia, popędy i potrzeby.
Specyfiką działania mechanizmów obronnych jest to, że działają w
sposób nieświadomy. Znaczy to, iż człowiek nie potrafi o nich
pomyśleć, a co więcej jest przekonany, że jego działanie ma
zupełnie inny sens i inne motywy. Mechanizmy obronne stanowią
formę reakcji o charakterze obronno- przystosowawczym wywołanych
sytuacją frustracyjną. Celem ich jest zlikwidowanie bądź
przynajmniej zmniejszenie napięcia frustracyjnego, czyli pomoc w
przystosowaniu się do tych stresujących sytuacji.
Mechanizmy obronne upośledzają zdolność poznania siebie takim,
jakim się jest naprawdę, poznanie swoich słabych i mocnych
stron, zaakceptowania tego, co w nas słabe i "gorsze";
upośledzają zdolność wglądu w siebie. Nadmierne rozbudowanie
mechanizmów obronnych sprzyja powstawaniu
i utrwalaniu się
dziecięcych i infantylnych form zachowania.
W moim rozumieniu MECHANIZMY OBRONNE są GOTOWOŚCIAMI do
reagowania wyuczonymi zachowaniami w sytuacjach, gdzie działają
JEDNOCZEŚNIE SPRZECZNE naciski. Są to gotowości do tamowania,
przemieszczania, zniekształcania sposobów reagowania i
PRZYJMOWANIA ZA SWOJE zachowań ludzi znaczących w grupie
społecznej w jakiej dana osoba żyje. Ich funkcją jest obrona
przed lękiem i niekorzystnymi zmianami obrazu siebie.
W sytuacjach społecznych może pojawić się nastawienie obronne,
które polega na tym, że człowiek traktuje pojawiające się
trudności czy wymagania jako zagrożenie, które wywołuje u niego
lęk, albo gniew, albo jest to trudność, która wyraża w nim
zagrożenie poczucia własnej wartości. Przy nastawieniu obronnym
człowiek może uruchamiać tzw. agresję obronną. która jest
uruchamiana przez poczucie zagrożenia i lęk, albo przez gniew.
Agresja może mieć charakter bezpośredni- agresja wprost, lub
agresji przemieszczonej z jednego obiektu na inny. |
| |
 |
|
powrót
do góry
strona
główna |
 |
| |
|
Mamy kilka rodzajów mechanizmów obronnych: |
1. FIKSACJA to usztywnione zachowanie na jednym tylko sposobie
postępowania; to brak plastyczności zachowania
2. ANULOWANIE polega na tym, że człowiek uważa, że jakaś
sytuacja, która naprawdę miała miejsce i była dla danej osoby
przykra, bolesna lub "niewygodna"- uważa, że nie było tej
sytuacji; ten mechanizm podobny jest do innego zjawiska tzw.
obrony percepcyjnej-> człowiek" nie widzi", "nie słyszy", "nie
czuje" tego co naprawdę ma miejsce a jest dla niego np. przykre.
Człowiek broni się przed spostrzeganiem rzeczy, które są dla
niego przykre.
3. FANTAZJOWANIE polega na tym, że człowiek jeśli nie może
zaspokoić swoich własnych potrzeb w świecie realnym, to czyni to
w świecie fikcji, "na niby" np. dzieci w domach dziecka
opowiadają o swoich "wspaniałych" rodzicach mieszkających daleko
w Ameryce
4. RACJONALIZACJA polega na racjonalnym uzasadnianiu
nieracjonalnych zachowań (racjonalizacja typu słodka cytryna
polega na tym, że to, co dla nas jest przykre staramy się
upiększyć; racjonalizacja typu kwaśne winogrono polega na tym,
że pragnę zdobyć jakąś wartość na której mi zależy, ale nie stać
mnie na to, aby ją osiągnąć- nie przyznam się do tego, lecz
przedstawię ją z jak najgorszej strony)
5. ZAPRZECZANIE (negacja) polega na tym, że na zewnątrz człowiek
zachowuje postawę skupionego, inaczej zupełnie w stosunku do
przyjmowanych przez siebie uczuć- przeżywa lęk, strach,
przerażenie, a na zewnątrz jest demonstrantem dobrego
samopoczucia np. na wiadomość
o chorobie ludzie nie dopuszczają
do siebie tej myśli- zachowują się odwrotnie w stosunku do
sytuacji
6. WYPIERANIE to niedopuszczanie do "zdawania sobie sprawy z
czegoś"; jest to proces zachodzący automatycznie
7. TŁUMIENIE polega na zaprzestaniu myślenia, które wywołuje
lęk; człowiek "uświadamia sobie", że nie chce o pewnych rzeczach
mówić czy myśleć np. zaprzestawanie mówienia na tematy budzące
lęk- o śmierci, kalectwie
8. PROJEKCJA jest mechanizmem obronnym, w którym człowiek nie
dopuszcza do świadomości własnych impulsów i przypisuje te
impulsy innym osobom. Istotnym celem projekcji jest to, że jej
podmiot zostaje zmieniony: "Ja nienawidzę ciebie" zostaje
przemienione w mechanizmie projekcji na " on nienawidzi mnie".
Osoba, która lęka się swych własnych agresywnych impulsów
zmniejsza swój niepokój przez przypisanie agresywności innej
osobie. Transformacja ta ma na celu przemienienie
niebezpieczeństwa płynącego "z wewnątrz" na niebezpieczeństwo
płynące "z zewnątrz". Łatwiej bowiem poradzić sobie z unikaniem
niebezpieczeństwa zewnętrznego, gdyż mamy więcej okazji do nauki
unikania niebezpieczeństwa zagrażającego
z zewnątrz. Trudniej
radzić sobie z niebezpieczeństwem wewnętrznym.
Osoba, która wierzy na skutek własnej projekcji, że jest
atakowana przez innych, usprawiedliwia siebie, jeżeli sama
atakuje wyimaginowanego wroga. Odczuwa nawet przyjemność z
przejawów własnej agresywności i nie ma poczucia winy, ponieważ
uważa, że jej agresywność jest usprawiedliwiona. Przypisywanie
jak najgorszych uczuć i skłonności także przynosi umniejszanie
poczucia winy i lęku. W życiu codziennym dorosłego człowieka
projekcja pojawia się jako zachowanie, w którym innym ludziom
przypisuje się stałe właściwości np. że są agresywni, egoiści,
nieobowiązkowi itp.
O projekcyjności świadczy utrzymywanie się przy swoich opiniach
wywołanych lękiem a także niemożność dostrzeżenia punktu
widzenia innej osoby. |
| |
 |
|
powrót
do góry
strona
główna |
|
 |
|
|